Saturday, July 5, 2014

Ground zero, the locus for a series of mysterious nocturnal exsanguinations.

Snippet dump of our mostly thrill-free life, part 1. Miks urywków z naszego (mało ostatnio ekscytującego) życia, część 1.


Holy trinity - shakes, tacos, and spring rolls - easily makes for a half of our meals. By the way, don't believe the pics - I've been 100% vegan for 2 months now. Święta trójca - szejki, tacos i spring rolls - to spokojnie ponad połowa naszych posiłków. A tak w ogóle, to nie wierzcie zdjęciom - od dwóch miesięcy jem 100% wegańsko.

Sock It to Me makes the best socks. I got these for my cousins, but I've been threatening to get some for myself too! Sock It to Me robi najfajniejsze skarpety. Te kupiłam dla kuzynów, ale odgrażam sobie, że sobie też kupię!

This evicted T-Rex has appeared here already. This time we met on the occasion of our visit to the Museum of Science, which we found a sly way to visit for free. Ten eksmitowany T-Rex już się tu kiedyś pojawił. Tym razem spotkaliśmy się przy okazji naszej wycwaniaczonej za darmochę wizyty w Museum of Science. 

We caught a temporary exhibition devoted to all things food, which lifted a bit our overall impression of the museum. If we ever return (although I doubt that), we'll bring a supply of earplugs and tranquilizers - I've never been to a museum where more screaming and running around takes place. Trafiliśmy na tymczasową wystawę o żarciu, co podratowało nieco naszą opinię o muzeum. Jeśli kiedyś tam wrócimy (choć się nie zapowiada), to tylko z zapasem zatyczek do uszu i tabletek na uspokojenie - to najbardziej rozbiegane i rozwrzeszczane muzeum, w jakim kiedykolwiek byliśmy.

This exhibit included comparisons of typical meals of famous people, i.a. Gandhi and Michael Phelps. Above is Ötzi's last meal, recreated based on the analysis of the contents of his stomach. Wystawa obejmowała między innymi porównanie typowych posiłków sławnych ludzi, m.in. Gandhiego i Michaela Phelpsa. Powyżej ostatni posiłek Ötziego, odtworzony na podstawie analizy zawartości jego żołądka.

It's hard to find Avana Sushi, because it's located... at a cell phone store, at a department store in Chinatown. I really like such inconspicuous places where people eat while perched in strange positions, and crowded so much, they nudge each others' elbows, because then it's obvious that the food is worth the discomfort.  Avana Sushi trudno znaleźć, bo mieści się... w sklepie z telefonami komórkowymi, w domu towarowym w Chinatown. Bardzo lubię takie niepozorne miejsca, gdzie ludzie jedzą przycupnięci w dziwnych pozycjach, z braku miejsca poszturchując sąsiadów łokciami, bo wiadomo, że jest jedzenie jest warte niewygód. 

This strange maki is wrapped in soy paper. Seaweed's better. To dziwaczne maki zawinięte jest w papier sojowy. Wodorosty lepsze.

Baptists Tremont Temple from the balcony up... Baptystyczna Tremont Temple od balkoniku w górę...

...and from the balcony down. Somehow, I got myself convinced that this used to be a masonic temple. It wasn't and this discovery really disappointed me. ...i od balkoniku w dół. Nie wiem dlaczego, ale ubzdurało mi się, że to była kiedyś loża masońska. Nie była i ten fakt strasznie mnie rozczarował.
  
Another place we got to visit for free - the New England Aquarium. We had 4 passes, so we waited at the ticket booth until we found somebody who looked nice and not loaded to give our spares to. Kolejna wycwaniaczone za friko wejściówki, tym razem do New England Aquarium. Wejściówki mieliśmy cztery, więc przed kasą oceanarium poczekaliśmy aż pojawi się ktoś, komu dobrze z oczu patrzy i nie wygląda na bogacza.

We got invited to a 1st birthday party. I follow a rule of not buying gifts I would not want to receive myself, so plastic toys in loud colors were out of the question. The birthday boy got a rocking horse from us (but was way more excited about the balloon). Zostaliśmy zaproszeni na 1. urodziny. Z zasady nie kupuję nigdy prezentów, których sama nie chciałabym dostać, więc nie było mowy o krzykliwych zabawkach z plastiku. Solenizant dostał od nas konia na biegunach (ale bardziej ucieszył się z balona).

The last time we saw cousin Heather was in Prague (here, here, here, and here). This time we met in Boston. Z kuzynką Heather ostatni raz widzieliśmy się w Pradze (tutaj, tutaj, tutaj i tutaj). Tym razem spotkaliśmy się w Bostonie.

On my birthday I think I ate the most dessert since childhood. I was soon to regret it, as we jumped into a cab that was chaotically driven by a Haitian, who went back and forth between fury and sobbing. We met up with the family for dinner and then Lee took me to a surprise concert of Debo Band - an American-Ethiopian jazz band. W moje urodziny pożarłam chyba najwięcej deserów od czasów dzieciństwa. Wkrótce tego pożałowałam, bo wskoczyliśmy w taksówkę chaotycznie prowadzoną przez Haitańczyka, który na przemian wpadał w furię i płakał. Spotkaliśmy się z rodziną na obiedzie, a potem Lee zabrał mnie na koncert-niespodziankę, który okazał się występem Debo Band - amerykańsko-etiopskiego zespołu jazzowego.

Stereo Jack's Records always has an interesting window display. Stereo Jack's Records zawsze ma ciekawą wystawę.
  

12 comments:

  1. Dlaczego jesz tylko wegańsko? :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Masz na myśli czy ze względów etycznych, czy ze zdrowotnych? Głównie z etycznych.

      Delete
  2. Tyle smaczności !!A doszło moje zdjęcie na maila? :D

    ReplyDelete
    Replies
    1. Nie doszło! Spróbujesz jeszcze raz?

      Delete
  3. Replies
    1. Tak! Choruję na te: http://bit.ly/1kxrIwd

      Delete
  4. Aby życie było czasami EKSCYTUJĄCE częściej musi być tylko ekscytujące. Fajną historyjkę opowiedziałaś w zasadzie z niczego. To jest sztuka :)

    ReplyDelete
  5. super ten konik :) też staram się trzymać tej prezentowej zasady, myślę, że jest świetna. Gdzie jakies nowe posty? wegańskie przepisy etc? :D pozdrawiam

    ReplyDelete
    Replies
    1. Posta właśnie piszę, ale myślę, że się na dobre na blogu ruszy już niedługo - albo będzie zastrzyk motywacji, albo wolnego czasu. Ale co do przepisów, to się nie zapowiada - oklepana święta trójca nadal rządzi...

      Delete
  6. a pierożki z soczewicą na wegańską modłę? da się? :p a kiedy kończy Ci się przymus siedzenia w USA?

    ReplyDelete
    Replies
    1. Te pierogi z soczewicą już są wegańskie! Jeszcze trochę, obijaliśmy się długo z wysłaniem papierzysk :(

      Delete

Tyler: Can I ask your name?
Ally: Anonymous.
Tyler: Anonymous? Is that Greek?