Sunday, February 7, 2010

You're just full of surprises, ain't you chief?

It kinda felt like finding $20 in a forgotten pair of jeans. I brought a small second camera on the trip but didn't use it myself and ended up forgetting that Lee took some pictures with it!

Podobne uczucie jak przy znalezieniu kasy w zapomnianych dzinsach. Wzielam w podroz drugi, maly aparat, ale sama go nie uzywalam i zapomnialam, ze Lee zrobil nim troche zdjec!




Day 31. Tagish, Yukon. The dog belongs to a German couple who own a motel, a bar, a true northern general store and make the best coffee we had on the trip.
Dzien 31. Tagish, Yukon. Pies nalezy do niemieckiej pary, wlascicieli miejscowego motelu, baru i prawdziwego polnocnego sklepu 'ze wszystkim', ktorzy parza najlepsza kawe jaka pilismy na tej wyprawie.


Same day. On the way to Carcross, an authentic gold-rush era little town.
Ten sam dzien. W drodze do Carcross, autentycznego miasteczka z czasow goraczki zlota.


Day 76. A night of trivia and excessive drinking in Portland.
Dzien 76. Noc gry w trivie i pijanstwa w Portland.


Day 86. The coast of the Northern California.
Dzien 86. Wybrzeze Polnocnej Kalifornii.


Day 117. At the Grand Canyon.
Dzien 117. Nad Wielkim Kanionem Kolorado.

Sunday, January 24, 2010

Day 125 / Dzien 125.

We've arrived in Central, SC. Had the same feeling of excitement driving through the town as we had leaving it 4 months ago. It's good to be back.

125 days.
22 states.
6 provinces.
Over 15,000 miles.

Being on the road teaches you a lot about your travel companion. It teaches you a lot about yourself. It gives you a new perspective. It help you find a new appreciation for things taken for granted.

Here's to travels, cheers!


Dojechalismy do Central w Poludniowej Karolinie. Jadac przez miasteczko czulismy podobne podekscytowanie jak wtedy, kiedy je opuszczalismy 4 miesiace temu. Dobrze tu znowu byc.

125 dni.
22 stany.
6 prowincji.
25 tys. km.

Bycie w drodze uczy cie wiele o twoim towarzyszu podrozy. Uczy cie wiele o samym sobie. Daje ci nowa perspektywe. Pozwala na nowo docenic to, co wydawalo sie oczywiste.

Za podroze, na zdrowie!



Day 124 / Dzien 124.

Tennessee is not that big but it sure is long. It took us about 8 hours to drive from Memphis to Kingsport, where Lee's mom lives. I can't believe that we'll be home tomorrow!

Tennessee nie jest takie wielkie, ale za to jest strasznie dlugie. Przejechanie z Memphis do Kingsport, gdzie mieszka mama Lee, zajelo nam okolo 8 godzin. Nie moge uwierzyc, ze jutro bedziemy w domu!

Day 123 / Dzien 123.

Tonight Lee had a boys' night out with his friends and I had a girls' night in with my sister-in-law. After four months of being inseparable, we happily welcomed a chance to get away from each other.

Dzisiaj Lee mial 'meski wieczor' w barze, a ja 'damski wieczor' w domu z moja szwagierka. Po czterech nierozlacznych miesiacach, chetnie przystalismy na okazje bycia osobno.



Day 122 / Dzien 122.

Today Lee's long anticipated reunion with his Memphis friends finally happened. It turned out that Christmas was a perfect time to get in town - everybody's here for the holidays. We met over at his friend's house before heading to a sports bar for an evening full of high school stories.

Dzisiaj w koncu doszlo do skutku wyczekiane od dawna spotkanie z przyjaciolmi Lee z Memphis. Okazuje sie, ze wybralismy dobry moment na wizyte w miescie - wszyscy zjechali sie na przerwe swiateczna. Umowilismy sie w domu jednego z przyjaciol, skad razem pojechalismy do typowego baru sportowego. Wieczor pelen byl opowiesci z czasow liceum.



Day 121/ Dzien 121.

A day of family fun. We ate and drank too much, watched The Hangover, played bingo, and stayed up late. Happy holidays!

Dzien rodzinnej rozrywki. Jedlismy i pilismy za duzo, obejrzelismy Kac Vegas, gralismy w bingo, i poszlismy spac bardzo pozno. Wesolych Swiat!

Saturday, January 23, 2010

Day 120 / Dzien 120.

We made it to Memphis. We didn't plan it, but it just happened that we arrived on Christmas Eve. Lee and I don't celebrate Christmas but it's always good to be with family. We're staying with Lee's brother Dave, sister-in-law Rachel, and niece Emma.

Dotarlismy do Memphis. Nie zaplanowalismy tego, ale tak sie zlozylo, ze dojechalismy w Wigile. Ja i Lee nie obchodzimy Swiat, ale zawsze dobrze jest byc z rodzina. Zatrzymalismy sie u brata Lee Dave'a, jego zony Rachel i corki Emmy.