Monday, November 22, 2010

Dzień dobry dzieci, byłem kiedyś premierem.


The morning light is quite amazing sometimes.
Poranne światło jest czasem niesamowite.

But the early morning is not kind on everyone.
Ale wczesna pora nie wszystkim sprzyja.

Next up on the list of places to visit was the house of a famous 19th century Polish painter, Jan Matejko. Mr. Matejko had a fantastic profile.
Następny na liście miejsc do odwiedzenia był dom Jana Matejki. Pan Matejko miał fantastyczny profil.

Doesn't this masonry heater look like it is taken straight from Hansel and Gretel? Like it's entirely made out of chocolate?
Czy ten piec nie wygląda jak z bajki o Jasiu i Małgosi? Cały z czekolady.

What is this horse doing on a skateboard?
Co ten koń robi na deskorolce?

A view from the museum's window. ???
Widok z okna muzeum. ???

Dominikańska wreszcie otwarta.

Thom at work, at home that is. His company is a one man business, but Thom likes to make people believe otherwise. Therefore the correspondence with his clients is handled by a group of fictional employees. Recently one of them failed to do her job, and after a complaint from an angered client, Thom had to let Marcia go.
Thom w pracy, czyli w domu. Firma jest jednoosobowa, ale Thom lubi zachowywać pozory, tak więc e-mailową korespondencję z klientami prowadzi grupa fikcyjnych pracowników. Niedawno jedna z nich, Marcia, nie dopełniła widocznie swoich obowiązków, bo po przyjęciu reklamacji od rozeźlonego klienta, Thom zmuszony był Marcię zwolnić.


9 comments:

  1. piekne poranne zdjecie meza;D

    ReplyDelete
  2. Thom wyglada bardzo powaznie.
    Czy w PL mozna robic zdjecia w muzeum? Bo pamietam kiedys ostre napisy ze nie wolno...cos sie widze zmienilo w tej kwestii!

    ReplyDelete
  3. Zostawić Marcię a zwolnić Rachelę.(Emerytura, albo coś tam.....)

    ReplyDelete
  4. Marta: No bo Thom do pracy podchodzi poważnie, choć niechętnie.
    No właśnie, zmieniło się w tym roku! Można teraz robić zdjęcia (oczywiście bez lampy). Tutaj więcej: http://wyborcza.pl/1,75475,8100177,Sad_zdecydowal__w_muzeum_mozna_robic_zdjecia.html

    Dorota: Ale Rachela tak ładnie się STARA! ;-)

    ReplyDelete
  5. No tak, Kraków ;) Jako aktualizacja, bo to było miejsce, w którym ostatnio byłam i dodałam kilka nowych zdjęć, ale większość to wcześniejsze. Dziękuję, też mi się podoba to zdjęcie. A zrobiłam je jeszcze na wakacjach, jak zachodziło Słońce i tak ładnie oświetlało Kościół Mariacki ;) Natomiast ostatnio byłam w Manghdzie i dodałam m.in. 1 zdjęcie Zamku Królewskiego, bo strasznie mi się z tamtej strony Wisły podobał ;) A chciałam też robić jakieś zdjęcia w Manghdze, ale na wystawie byłam akurat tylko ja i jeszcze jakaś jedna osoba chwilę też, a pani która pilnowała cały czas się plątała i wstydziłam się ;) A podobało mi się. Były bardzo ładne obrazy z motywem japońskim, kimona, wachlarze, rzeźby, naczynia...
    A ty widzę, że sobie odwiedzasz muzea i wystawy. Bardzo fajnie ;) Może też bym się kiedyś wybrała, np. w muzeum Wyspiańskiego nigdy nie byłam, podają mi się jego obrazy, a nie wiedziałam, że jeszcze projektował meble.

    Natomiast moje przygotowania do matury jakoś powoli idą... Ale czas mija szybciej. Trochę się boję, ale właśnie od niedawna zaczynam już systematycznie powtarzać, bo nie ma co odwlekać.
    A jeśli chodzi o kierunek studiów to niestety nie mam upatrzonego. Kiedyś chciałam iść na skandynawistykę, ale zrezygnowałam ze względu na to, że mogłabym się nie dostać i nie wiem co mogłabym po tym robić, a tak to wiem już, że w Krakowie jest kurs szwedzkiego organizowany przez UEK i może będę się uczyć. A studia wybiorę właśnie chyba jakieś ekonomiczno, finansowe. Wydaje mi się, że języki obce by mi odpowiadały, ale sama filologia nie wydaje mi się dobrym dla mnie kierunkiem, bo właśnie zamiast być nauczycielem, wolałabym robić coś w jakiejś firmie. Ale to wszystko jest dla mnie ciągle niejasne i właściwie to nawet mnie trochę przeraża ta dorosłość ;)
    A ty Gosiu co studiujesz/studiowałaś?

    ReplyDelete
  6. Nie zazdroszczę przygotowań do matury... Zgadzam się z Twoim podejściem, języków zawsze można się uczyć na boku.
    Ja skończyłam etnologię i nie wyobrażam sobie studiowania finansów, bo mnie to zupełnie nie interesuje (i przeraża). Ale to na pewno bardziej życiowe studia niż moje.
    Haha, mnie też dorosłość przeraża. Nie jesteś sama! :-)

    ReplyDelete
  7. Gosia!

    super blog, niedawno odkrylem! Rewelacja :) swietne foty & klimat!

    Jestem ciekawy czym sie zajmujesz zawodowo?

    pozdrawiam Łukasz

    ReplyDelete
  8. Dzięki, Łukasz. Bardzo mi miło :-) Niezgodnie z wykształceniem (jestem antropolożką kultury) bawię się tłumaczeniami.

    ReplyDelete

Tyler: Can I ask your name?
Ally: Anonymous.
Tyler: Anonymous? Is that Greek?